Posty

Rozdział 1

Taehyung pov.: Wyjrzałem przez niewielkie, zakratowane okienko i cicho westchnąłem. Wszędzie widziałem wilki spędzające czas z przeznaczonymi. Tylko ja byłem sam i to, w dodatku, w izolatce. Dlaczego? Bo byłem "przeznaczeniem bestii"... Jakieś 50 lat temu wynaleziono sposób na sprawdzenie kto jest przeznaczonym danego wilka. Zrobiono to, bo czasem "wielka miłość" była kłamstwem, a ci, którzy chcieli się "ustawić" uciekali się do różnych sztuczek i podstępów, by wkręcić się we wpływową, bogatą rodzinę... Więc od 50 lat nowonarodzone szczenię jest poddawane testowi, w wyniku którego można się dowiedzieć kto jest przeznaczony danemu wilkowi. Jest to dobre rozwiązanie, bo rodzice mogą się dogadać w kwestii, np. małżeństwa swoich pociech. I nie dochodzi już do kłamstw. Ale mi nie pomogło, bo moim przeznaczonym jest "bestia" (w moim stadzie nigdy nie mówiono o tym wilku inaczej). Kiedy byłem mały, nie rozumiałem dlaczego nie wolno mi się bawić z innymi...

Prolog

Jungkook pov.: Wyjrzałem przez otwarte okno i wyciągnąłem powietrze do płuc. " Żyj, Kookie " - usłyszałem w głowie Jej głos i westchnąłem. Chciałem żyć, ale nie potrafiłem. Nie bez Niej... Jednak wciąż żyłem, więc... Miałem nadzieję, że Ona kiedyś do mnie wróci. Bratnie dusze umierają w tym samym czasie, ale ja żyłem mimo Jej śmierci, co oznaczało, że gdzieś na świecie istnieje reinkarnacja mej ukochanej. Czekam już tak długo na spotkanie tego wilka... Taeyeon... Wróć do mnie, ukochana...

Opis

Gdzie: Jungkook traci swoją ukochaną, ale wierzy, że ona wróci, wciąż czekając na tą chwilę, a Taehyung jest reinkarnacją "przeznaczenia bestii" i przez to trzymają go w zamknięciu. Jednak pewnego dnia chłopak ucieka i trafia do miejsca, gdzie czeka ktoś, dla kogo jest całym światem... 'Naprawdę myślisz, że ci uwierzę?'  'Nie myślę, kwiatuszku. Ja to wiem.' 'Niby skąd?' 'Gdybyś nie wierzył to już dawno by cię tu nie było.'  Ogółem to vkook, ale ponieważ jestem zakochana w yoonmnie i namjinie to te dwa shipy też mogą wystąpić, ale nie jestem pewna...  Uwaga! Ogółem to z tego fiku może wylewać się słodycz, bo lubię, więc uprzedzam przed ewentualną cukrzycą